haft21.08.20263 min czytania

Haft komputerowy na odzieży firmowej — jak powstaje i kiedy się opłaca

Od pliku do gotowej sztuki: digitalizacja, dobór podkładu, próbka, produkcja. Co naprawdę decyduje o cenie i dlaczego to nie liczba kolorów.

ŁU
Łukasz Korba
Zespół printprodukcja.pl
Zbliżenie haftu „Twoje logo” na białej koszulce polo

Wizualizacja AI · logo przykładowe

Haft komputerowy to znakowanie, w którym logo powstaje z nitki wszytej w materiał — nie z warstwy położonej na wierzchu. Stąd bierze się i jego wygląd, i jego trwałość, i to, że wycenia się go zupełnie inaczej niż nadruk.

Skąd bierze się nazwa

„Komputerowy” nie znaczy, że maszyna sama wymyśla, jak wyhaftować logo. Znaczy, że hafciarka wykonuje program — plik z instrukcjami, gdzie ma trafić każde wbicie igły. Ten program trzeba napisać, i to jest cała robota, której klient nie widzi.

Cztery etapy, których nie widać na zdjęciu produktu

  1. Digitalizacja. Grafik zamienia logo w ścieżki hafciarskie: ustala kolejność ściegów, kierunek wypełnienia każdej płaszczyzny i miejsca przeskoków nitki. Ten sam znak można rozłożyć na kilka sposobów i każdy da inny efekt.
  2. Dobór podkładu. Pod materiał trafia stabilizator, który trzyma go w miejscu, gdy igła szarpie dzianiną. Dobiera się go do materiału: inny pod polo, inny pod polar, inny pod czapkę. Zły podkład to najczęstsza przyczyna pomarszczonego haftu.
  3. Próbka. Pierwsza sztuka idzie na ten sam materiał co zamówienie. Dopiero na niej widać, czy drobny tekst się nie zlał i czy gęstość ściegu nie ściągnęła dzianiny.
  4. Produkcja. Dopiero teraz maszyna pracuje seryjnie.

Pierwsze trzy etapy wykonuje się raz, niezależnie od tego, czy sztuk jest pięć, czy pięćset. Dlatego haft ma koszt startowy, który przy małym zamówieniu waży najwięcej: u nas to jednorazowo 120 zł za program hafciarski, przy powtórce z tym samym logo bezpłatnie.

Co naprawdę decyduje o cenie

Wbrew intuicji nie liczba kolorów. Zmiana koloru to przewleczenie nitki, sekundy pracy. Cenę wyznacza liczba ściegów, bo to ona przekłada się wprost na czas pracy maszyny.

A liczba ściegów rośnie z powierzchnią wypełnienia, nie z rozmiarem konturu. Logo złożone z cienkich linii ma mniej ściegów niż ta sama wielkość pełnej plamy, więc szybciej się haftuje i mniej usztywnia materiał. W naszym sklepie haft ma jednak stałą cenę: logo do 12 cm szerokości to dopłata 10 zł do sztuki względem nadruku DTF.

Kiedy warto rozważyć haft

  • Polo, koszule, odzież reprezentacyjna. Wyhaftowane logo na piersi wygląda drożej niż nadrukowane — i tak jest odbierane.
  • Polar. Na runie nadruk nie ma się czego chwycić, dlatego polary znakujemy wyłącznie haftem. Softshelle znakujemy nadrukiem DTF — haftu na nich nie robimy. Szerzej piszemy o tym w tekście o znakowaniu polarów i softshelli.
  • Odzież idąca do prania przemysłowego. Gastronomia, placówki medyczne, firmy z własną pralnią — wysoka temperatura i chemia szybciej niszczą nadruk, więc warto wybrać model z opcją haftu.
  • Czapki. Standardem jest nadruk DTF wgrzewany na prasie do czapek; haft to opcja za dopłatą, która dobrze sprawdza się przy małym logo na froncie. Piszemy o tym przy okazji czapek z logo.

Czego haft nie zrobi

Nie odda gradientu. Nitka ma jeden kolor na całej długości, więc płynne przejście trzeba by udawać przeplataniem odcieni — wychodzi to sztucznie i drogo. Nie odda też fotografii ani bardzo drobnego tekstu; poniżej pewnej wysokości litery zlewają się w plamę niezależnie od umiejętności grafika.

Nie nadaje się także na najlżejsze dzianiny. Koszulka 150 g/m² pod gęstym haftem ściąga się i marszczy — tam właściwym wyborem jest nadruk DTF.

Co przygotować

Haft wymaga pliku wektorowego — z bitmapy nie da się wyprowadzić ścieżek. Warto też z góry przyjąć, że logo do haftu bywa nieco uproszczone względem oryginału: znikają najcieńsze elementy i najdrobniejsze napisy. To nie jest zaniedbanie, tylko warunek, żeby znak był czytelny w nitce.

Co dokładnie przygotować i jak sprawdzić własny plik, opisaliśmy w tekście o przygotowaniu logo do nadruku i haftu. O tym, co składa się na końcową kwotę, piszemy w zestawieniu kosztów znakowania.

Od czego zacząć

Standardem jest u nas nadruk DTF, a haft wybierasz za dopłatą na karcie produktu w opcji „Znakowanie” — mają ją m.in. polo firmowe. Polary firmowe znakujemy wyłącznie haftem. Jeśli nie masz pewności, którą techniką znakować konkretny model, na karcie każdego produktu widnieje technika, którą ten materiał obsługuje.

Podziel się LinkedIn X / Twitter