Sublimacja to jedyna technika znakowania, w której nadruk nie jest warstwą położoną na materiale. Barwnik wchodzi w strukturę powierzchni i staje się jej częścią. Stąd biorą się zarówno jej zalety, jak i dość surowe ograniczenie, które decyduje o tym, gdzie w ogóle da się jej użyć.
Skąd nazwa
Sublimacja to w fizyce przejście ciała stałego bezpośrednio w gaz, z pominięciem stanu ciekłego. Dokładnie to robi barwnik sublimacyjny pod prasą: zamiast się stopić, zamienia się w gaz i wnika w rozgrzaną powierzchnię. Gdy ta stygnie, zamyka barwnik w sobie.
Konsekwencja jest praktyczna: nadruku nie da się wyczuć pod palcem, bo nie ma czego wyczuwać. Nie ma warstwy, która mogłaby popękać, złuszczyć się albo zetrzeć.
Dlaczego nie na bawełnie
Barwnik sublimacyjny wiąże się tylko z tworzywami sztucznymi — przede wszystkim z poliestrem. Włókno bawełniane nie ma struktury, w którą gaz mógłby wniknąć i w której zostałby zamknięty. Nadruk na czystej bawełnie po prostu spłukuje się przy pierwszym praniu.
Stąd dwie ścieżki, którymi sublimacja realnie chodzi:
- Tkaniny z wysoką zawartością poliestru — odzież sportowa, techniczna, koszulki funkcyjne.
- Przedmioty z powłoką sublimacyjną — kubki, podkładki, metalowe tabliczki. Powłoka to cienka warstwa tworzywa naniesiona fabrycznie właśnie po to, żeby barwnik miał się w co wbić.
To ostatnie warto rozumieć przy zamawianiu kubków: nie każdy kubek ceramiczny nadaje się do sublimacji. Musi mieć powłokę. Kubek bez niej wyjdzie z prasy z rozmazanym, bladym obrazem.
Drugie ograniczenie: kolor podłoża
Barwnik jest przezroczysty i nie ma bieli. To znaczy, że sublimacja nie zakrywa podłoża, tylko je barwi — jak akwarela na papierze. Na białym materiale kolory wychodzą wiernie. Na kolorowym mieszają się z barwą tła, a na czarnym nie widać ich wcale.
Dlatego przy projekcie z białymi elementami wybiera się kubek z białą ścianą zewnętrzną, a kolor zostaje tylko wewnątrz albo przy uchu. Na kubku kolorowym z zewnątrz jasne elementy przyjmą barwę powłoki — to nie kwestia estetyki, tylko warunek techniczny.
Sublimacja a DTF — kiedy która
To dwie techniki o rozłącznych zastosowaniach, nie konkurencyjne:
- Bawełna, mieszanki, ciemne materiały — nadruk DTF, który ma własną warstwę bieli i sprawdza się na bawełnie, poliestrze i mieszankach.
- Biały poliester i przedmioty z powłoką — sublimacja, bo daje trwałość, której DTF nie osiągnie.
Na odzieży firmowej z bawełny sublimacja po prostu nie wchodzi w grę. Na kubkach jest jedyną sensowną techniką.
Nadruk w powłoce, nie na niej
Na kubku barwnik jest w powłoce, a nie na niej — nadruk nie jest naklejką ani warstwą farby położoną na ściankę.
Nie znaczy to jednak, że kubek jest niezniszczalny — powłoka może zostać uszkodzona mechanicznie, na przykład szorowaniem drucianą myjką. Szczegółowe zalecenia dotyczące konkretnego modelu podaje producent; gdy dostaniemy je od dostawcy, trafią na karty produktów.
Gdzie tego używamy
Sublimacją znakujemy kubki i ceramikę — piszemy o tym w tekście o kubkach z nadrukiem, a modele są w kolekcji kubków reklamowych z nadrukiem. Odzież firmową znakujemy standardowo nadrukiem DTF, a przy wybranych modelach także haftem komputerowym — który z nich do czego, rozpisaliśmy w obu tekstach.



